Wszelkie teksty, haiku i zdjęcia są własnością autora tego blogu. Kopiowanie bez jego zgody jest zabronione.
Tagi
margin: 120px; height: 50px; height: 50px; }
dogs } { height: 50px; {
RSS
sobota, 29 lipca 2006

niedzielny ranek -
na pustym placu zabaw
lśniąca huśtawka

stary wędkarz -
w pogoni za lipieniem
przez białe chmury

wyschnięta rzeka -
słyszę tylko szum
skrzydeł komarów

koniec suszy--
krople deszczu grzechoczą
na zwiędłych różach

poranna bryza -
na padlinie rybitwy
żuki grabarze

suchy poranek
odklejam ślimaka
od ściany chaty

pierwsza randka:
cykanie świerszcza
przerywa ciszę

spokojny wieczór
wyrzucony na plażę
komar w bursztynie

muzyka świerszczy --
wokół mnie wirują
dwa motyle

księżycowa noc -
monety w fontannie
iskrzą się

samotny wieczór -
wolno w butelce whisky
opada słońce

20:20, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 27 lipca 2006

wiaderko jagód -
na rękach mojej mamy
starcze plamy

szpital chorób płuc -
pielęgniarka przed wejściem
ćmi papierosa

jak połyskuje
w wieczornej mgle jeziora
- rój świetlików

zachód słońca…
szybko wchodzę
na najwyższe wzgórze

pochyła brzoza -
moja ciężarna żona
zbiera poziomki

nowy ksiądz -
nagle przypominam sobie
stare grzechy

świetliki
gdzie dogaszałem
węgle

późny wieczór
z moją modlitwą cichną
krzyki jerzyków

nasiono klonu -
na pajęczej nitce
tam i z powrotem


16:07, jacek_jaal
Link Komentarze (2) »
wtorek, 25 lipca 2006

stare lotnisko -
znów ciche niebo
bez jerzyków

wschód słońca -
w rękach straganiarza
blask porów

ciche jezioro
do najbliższej wysepki
mleczna droga

wschód słońca
na kromkach chleba
brzoskwiniowy dżem

15:49, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 lipca 2006

znów w domu
ulubione pantofle
numer za małe

późny zmrok
przez okno stolarni
skrawek księżyca

wilgotny ogród
tulipany wypełnia
pachnąca rosa

hol u dentysty
moja żona wyrywa
anons z gazety

staw z liliami
słyszę tylko stukanie
kropli deszczu

godziny szczytu …
kwiat niezapominajki
zatrzymuje mnie

szelest o świcie…
akwarele na patio
rozpływają się

kałuże -
z uderzeniem dzwonów
drżące kościoły

księżycowa noc
przez warzywnik wędruje
ojciec z melonem


13:15, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 lipca 2006

skrzynka z maciejką
nawet cykanie świerszcza
w zapachu nocy

bezsłoneczny dzień
jedna dojrzała dynia
w ogrodzie babci

cichy poranek
tylko kos pogwizduje
w gałęziach brzozy

tęcze
nad wyschniętą rzeką
łuski ryby

śpiew skowronka
w kolorze
wschodu słońca

stary plac zabaw
tylko huśtawka piszczy
coraz głośniej

niedzielny świt -
tylko wrzawa jerzyków
za moim oknem

łóżko w hospicjum --
powoli podnosi się
wiosenne słońce

światło księżyca -
na każdym kolcu róży
pokrytym rosą

światło księżyca -
na każdym kolcu róży
kropelka rosy

jasny poranek -
jak pachną krople rosy
na dzikiej róży

pełnia księżyca--
kloszard spogląda w szyjkę
pustej butelki

17:20, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 lipca 2006

wypchana sowa -
nawet w szklanych oczach
światło księżyca

susza -
tylko nieśmiertelniki
w kolorach tęczy

zaćmienie słońca
powieki synka wolno
zamykają się

zaćmienie słońca
czarna łata
na krowie

zachód słońca
jedna ciemna sylwetka
Egretta alba*

*biała czapla

żar popołudnia
sprzedawca lodów w cieniu
starej kotłowni

niebieska rzeka
świtezianki na trzcinie
nagle znikają

podwójna tęcza…
na schodach ganku klapią
gumowce dzieci

chłodna noc
martwy świetlik dryfuje
od gwiazdy do gwiazdy

powiało chłodem
na jej wełnianym swetrze
woń naftaliny

krzyk bażanta
rozrzucam prochy matki
wokół pastwiska


gładkie jezioro -
jaskółki szybują
nad jaskółkami

mój stary ogród
od drzewa do drzewa
cień małej wiewiórki

16:39, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 16 lipca 2006

upalny ranek
pierwszy kwiat piwonii
śnieżnobiały

tęcza za tęczą -
tysiąc ochów i achów
nad wodospadem

gradowa burza -
podskakują na patio
perły z jej kolii

wzmaga się
zapach maciejki
-wieczorny deszcz

zamglony księżyc
cały trawnik przed domem
w kulach dmuchawców

nad polem bawełny
para bielinków
i obłoki

zamglony świt
w spalonym lesie
wciąż cienie drzew

późny wieczór
na wciąż ciepłym nagrobku
spirala węża

pierwszy dzień lata
głęboko w stogu siana
cykanie świerszcza

20:27, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 lipca 2006

stukot dzięcioła
ukrywa się w lesie
i nagle cichnie

wysoki mur -
by posłuchać słowika
staję na palcach

stara gazeta
unosi się na wietrze
zapach maciejki

pierwsza kropla deszczu -
coraz wolniej płynie
strumień po szybie

gałązki lipy -
żona wnosi do domu
zapach miodu

wysoka trawa --
nogi bociana
takie krótkie

święto lotników -
białe spadochrony
nad polem dmuchawców

15:22, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 lipca 2006
14:34, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 lipca 2006
16:33, jacek_jaal
Link Komentarze (1) »