Wszelkie teksty, haiku i zdjęcia są własnością autora tego blogu. Kopiowanie bez jego zgody jest zabronione.
Tagi
margin: 120px; height: 50px; height: 50px; }
dogs } { height: 50px; {
RSS
czwartek, 31 sierpnia 2006

biała lilia-
niepodoba się żonie
żaden płatek

odbicie czapli -
staw z koi
teraz pusty

smutna twarz syna -
zamek z piasku
w fali przyboju

bledną gwiazdy
w świetle lampy…
jej twarz

daleki kraj ---
wszystkie domy
wydają się obce

długa podróż -
z sąsiadem mijamy się
jak obcy

dziurawa łódka
światło niezliczonych gwiazd
przepływa obok

rechot żaby
błękitny jak niebo
staw o poranku

błotnista ścieżka
tylko biała czapla
ma czyste nogi

nagle budzę się ---
o dach starej świątyni
bije deszcz

przejaśnia się
na spokojnej rzece
księżyc w pełni

różowe niebo
runęło na jezioro
stado flamingów

zapach jaśminu
przy oknie drzemie
stara matka

17:53, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 sierpnia 2006

migrujące gęsi -
w zeszycie mego syna
pierwsza litera V

świt nad cmentarzem -
tylko blask
brzozowych krzyży

świt -
gruchanie gołębi
coraz głośniejsze

głośna rozmowa
wzdłuż dziurawej ulicy
odgłos młotów

ukochany wnuk --
stary mistrz szachowy
znów przegrywa

kurs orgiami -
nauczyciel rozkłada
skrzydła motyla

odgłos grzmotu -
nagle ciemnieje
zbocze za zboczem

deszcz meteorów -
okular teleskopu
lekko zamglony

wschodzący księżyc
na szczycie sterty
ostatni melon

18:39, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 sierpnia 2006

pusta ulica
o niewidoczny kamień
potyka się mim

stara altana
między światłem a cieniem
szum liści bluszczu

17:05, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 sierpnia 2006
letni poranek --
budzi mnie chłód
jej poduszki
22:42, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 sierpnia 2006

późna kolacja -
przynoszę jej na tacy
sierpniowy księżyc

zapach kurzu -
rozsiane na trawniku
mrówcze kopczyki

bezchmurne niebo -
cichnie odrzutowiec
w trelach słowika

pusty przystanek
przecina nocne niebo
deszcz meteorów

susza -
na dnie rzeki tylko
białe kamienie

zgasło słońce --
tylko nad krzewem bzu
blask świetlika

wygasła fajka
tylko dym wciąż się snuje
pod sufitem ganku

samotna brzoza
pośrodku pastwiska
terkot cykady

wyschnięta rzeka
tylko dwanaście kroków
do letniej pełni


16:53, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 sierpnia 2006

chmurny ranek
tylko jeden słonecznik
zwrócony ku niebu

uliczna lampa -
tylko cienie
kropel deszczu

nocny koncert -
lekko rozstrojone
skrzypce grajka

puszczanie kaczek -
znów białe chmury
rozpraszają się

jaka cisza...
tonie w jeziorze
krzyk nura

16:49, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 sierpnia 2006

wzburzona rzeka
między błyskawicami
krzyk nura

upalny wieczór -
przez torbę na zakupy
chłód kubka lodów

światło księżyca
przez szczeliny w rolecie
zapach maciejki

waniliowy lód
oblany czekoladą
uśmiech dziewczynki

rozwiane włosy…
poranny wiat przynosi
zapach jaśminu

wschód słońca
białe widma nad grobem
zmieniają się w mgłę

księżyc żniwiarzy -
na parkowej ścieżce cień
ciężarnej żony

pożegnanie…
w moim lusterku wstecznym
zachód słońca

po pogrzebie -
tylko pełnia księżyca
nad pustym krzesłem

poranna gwiazda -
przegląda się w jeziorze
młoda dziewczyna

deszcz meteorów -
na moich sandałach
kropelki rosy

19:18, jacek_jaal
Link Komentarze (1) »
sobota, 12 sierpnia 2006
Nowy konkurs na haiku...

Na stronach Haikuworld comiesięczny konkurs na haiku z kigo i w tzw. wolnym formacie. Jak to zwykle bywa w moim przypadku jest to dobry powód do treningu. Napisalem kilka wierszy, z których w przyszłości może coś się jeszcze zrodzi:

koniec lata -
staruszka z parasolem
przycina astry
-
koniec lata -
znów z północy
klucz żurawi
**
koniec lata -
fiolet wrzosowiska
barwi strumień
-
summer's end -
again purple of the moor
tints the creek
**
koniec lata…
pierwsze krople deszczu
na moich policzkach
-
summer's end…
the first drops of rain
on my cheeks
**
koniec lata -
przez okiennice zapach
dojrzałych jabłek
-
summer's end -
through shutters the scent
of ripe apples
**
koniec lata …
w kieszeni mojej kurtki
grzechocze orzech
-
summer's end…
in my jacket pocket
rattles a nut
**
20:06, jacek_jaal
Link Komentarze (1) »

fala przyboju ...
mój poemat haiku
znika z plaży

wieczorna bryza -
cztery gazony z maciejką
przed smażalnią ryb

cicha rzeka
między ziemią a niebem
zwodzony most

jej kołysanka
za oknem w pokoju dzieci …
milknie słowik

zapach szarlotki
w otwartym oknie -
klucz żurawi

żadnych żagli
tylko biała czapla nad
cichym jeziorem

głośny płacz -
na tablicy pamięci
palce niewidomej

żałobny kondukt -
parasol za parasolem
wzdłuż białych krzyży

13:10, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 sierpnia 2006

spacer wzdłuż rzeki -
jedynym towarzyszem
mój zielony cień

ściernisko -
policzki chomika rosną
ziarno po ziarnie

halo księżyca...
wokół fontanny
ślad ślimaka

rzednąca mgła -
z każdym krokiem
więcej drzew

zmierzch lata -
długi cień
martwej jaskółki

gniazdo os
pod okapem…
księżyc

świt -
w wypluwce sowy
błysk kości

stara piekarnia
w powietrzu wciąż zapach
świeżego chleba

16:10, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2