Wszelkie teksty, haiku i zdjęcia są własnością autora tego blogu. Kopiowanie bez jego zgody jest zabronione.
Tagi
margin: 120px; height: 50px; height: 50px; }
dogs } { height: 50px; {
RSS
niedziela, 31 lipca 2005
Czym rózni się Marsjanin od Wenusjanki?

Oto dwa spojrzenia na prawie identyczny temat. Jeden wiersz napisałem ja (Marsjanin) drugi moja kumpelka mieszkająca we Włoszech Aneta M.(Wenusjanka). Chyba nawet niepotrzebnie piszę kto jaki napisał, pewnie każdy by się domyślił. Moje spojrzenie to powrót do przeszłości, próba przypomnienia sobie wakacji sprzed ...............lat. Kiedyś ktoś zapytał mnie dlaczego w haiku nie można używać metafor, oto odpowiedź! Samo haiku może być metaforą. Tak jest w przypadku mojego zamku, nie wiem co chciała powiedzieć Aneta w swoim, lecz moje przesłanie jest dokładnie widoczne po zilustrowaniu tego wiersza. Niedawno przeczytałem; "zamienił stryjek siekierkę na kijek", czy aby na pewno? Nie mam pewności, ale wydaje mi się, że obraz Anety to obserwacja ( oczywiście to nic złego, wręcz przeciwnie ... to bardzo dobry kierunek w pisaniu wierszy haiku ), a mój? Tu nich każdy sobie odpowie samodzielnie.

  A oto haiku Anety M.

wieczorna plaża
fala podmywa
ostatni zamek
         --A.M

12:25, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 lipca 2005
Już prawie koniec pierwszego miesiąca wakacji...

15:56, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 lipca 2005

15:26, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
Mataforyczne haiku!!!

15:22, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 lipca 2005
W pogoni za motylem...

15:24, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 lipca 2005
Poranek po burzy...

I jeszcze jedna wesja;

chłodny poranek
na kolcach ostrokrzewu
drży puch dmuchawca

14:55, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 lipca 2005
Bratnie dusze...

Kilka dni temu wybrałem się na wycieczkę rowerową za miasto. Bardzo lubię mieszankę woda - las, więc pojechałem w takie miejsce gdzie stykają się te dwa elementy. Rzeczka Sufraganiec to nie Wisła, można ją spokojnie przeskoczyć w paru miejscach, ale żyją w niej raki i objęte ochroną gatunkową strzeble (to takie rybki). W pewnym momencie coś przukuło mój wzrok, było to odbicie nieba w wodzie... Piękna chwila. Napisałem wiersz haiku o tym co zobaczyłem. Wrzuciłem go na forum, nawet troszkę podyskutowałem o nim z Grzegorzem (szło o błękitną rzekę). W końcu haiku okrzepło i nabrało takiej formy;

błękitne niebo -
z nurtem rzeki płyną
białe obłoki

   Dosłownie przed dwoma dniami kumpel przysłał mi haiga z prawie identycznym obrazkiem jaki widziałem, jego haiku również jest bliskie mojemu pojmowaniu istoty takich chwil. I jak tu nie wysnuć wniosku, że "poeci" to bratnie dusze.

      Zdjęcie i haiku Piotr Mogri

16:26, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 lipca 2005
stary płot
zakrada się do nieba
kwitnący powój
16:58, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
Ważka

16:05, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 lipca 2005

lalka
w rękach kobiety na wózku
jak śpiące dziecko

I jeszcze jedna wersja;

jak śpiące dziecko
w ramionach ułomnej...
szmaciana lalka

18:13, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2