Wszelkie teksty, haiku i zdjęcia są własnością autora tego blogu. Kopiowanie bez jego zgody jest zabronione.
Tagi
margin: 120px; height: 50px; height: 50px; }
dogs } { height: 50px; {
RSS
środa, 30 listopada 2005
Haiku w języku staroruskim

   Podobno język staroruski bardziej nadaje się do tłumaczenia poezji. Niestety ja go nie znam, ale jest ktoś , kto świetnie sobie z nim radzi. Jakże może być inaczej skoro urodził się i mieszka za naszą wschodnią granicą. Wszystkich, którzy chociaż troszkę znają język rosyjski zachęcam do odwiedzenia strony Evgenija.

 Taka mała próbka przekładu mojego haiku przez Evgenija na staroruski.

16:36, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 listopada 2005

płatki śniegu
na jej włosach - chłód
wchodzi do domu

**

снежинки
в её волосах - холод
вникает дома

--

błysło i zgasło
w oknach wieżowca
wieczorne słońce

**

сверкнуло и угасло
в окнах высотного здания
вечернее солнце

--

zimowe sumi-e…
chowam do szkicownika
białą kartkę

świąteczny księżyc
twarz Chrystusa na witrażu
pełna blasku

--

noworoczny świt
mgła odsłania
stare miasto

**

новогодний рассвет
туман открывает
старый город

19:01, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 listopada 2005

śnieżyca -
zamiast posągu
bałwan

**

метель -
вместо памятникa
снежная баба

17:01, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 listopada 2005

okulary --
na jej policzku
tęcza

ach, biała kartka…
w siedemnastu sylabach
opisać zimę

kolory tęczy
nad błotnistą kałużą
zapach benzyny

cygański tabor
w kamienistym wąwozie
echo flamenco

odleciały ptaki --
teraz tylko
ciche kwiaty

15:26, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 listopada 2005

pierwszy lód
na kłuży
suchy liść

ściana pamięci -
palec mojego syna
na jednym z imion

12:50, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 listopada 2005

na dachu domu
pióra gawrona w słońcu
lśnią się i bledną

jesień w skansenie
stary strach na wróble
oparty o płot

asenizacja -
ostatni szelest liści
na pustej drodze

na wierzchołkach drzew
ostatnie czarne liście -
stado gawronów

zmierzch jesieni
sumak za moim oknem
nagle pobielał

ciasto w prodiżu
na okna
wchodzi mróz

czyjeś kroki
na kamienistej ścieżce...
wieczorna mgła

cmentarna cisza
wsród omszałych nagrobków
biała lilia

za chwilę zniknie…
płatek śniegu nad stawem

po pierwszym śniegu;
każda gałąź ocieka
kroplami wody (deszczu)

zimowe słońce -
mój cień
kołkiem w płocie

15:41, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »

na dachu domu
pióra gawrona w słońcu
lśnią się i bledną

jesień w skansenie
stary strach na wróble
oparty o plot

asenizacja -
ostatni szelest liści
na pustej drodze

za chwilę zniknie…
płatek śniegu nad stawem

na wierzchołkach drzew
ostatnie czarne liście -
stado gawronów

zmierzch jesieni
sumak za moim oknem
nagle pobielał

ciasto w prodiżu
na okna
wchodzi mróz

czyjeś kroki
na kamienistej ścieżce...
wieczorna mgła

cmentarna cisza
wsród omszałych nagrobków
biała lilia

po pierwszym śniegu;
każda gałąź ocieka
kroplami wody (deszczu)

zimowe słońce -
mój  cień
kołkiem w płocie

15:40, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 listopada 2005

świt nad lasem
pierwszy gawron
opuszcza mrok

-----
(wspomnienie)


z balkonu
kapie...
zapach lata

----

ślady na śniegu
na starych schodach
noworoczny gość

----

zimowe przesilenie
krótka modlitwa
przed snem

21:20, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 listopada 2005

na końcu drogi;
zardzewiały samochód
i biały motyl

między deskami
starej kładki -
szum strumienia

gwieździsty wieczór
na drugim końcu nieba
czerwona chmura

dym o poranku
w ogrodzie babci - drzewa
ukryte we mgle

poranny wiatr -
na głowie mojej żony
nowa fryzura

deszczowy wieczór -
z placu zabaw znika
kredowa postać

to popielniczka?
na kawiarnianym stole
złotawy liść

17:20, jacek_jaal
Link Komentarze (2) »
piątek, 04 listopada 2005

w cichym zaułku
pochylam plecy -
jednogroszówka

skrzydła motyla
upuściłem na ścieżkę
zapach tymianku

chińskie ciasteczko
bez wróżby -
znowu pada

18:42, jacek_jaal
Link Dodaj komentarz »