Wszelkie teksty, haiku i zdjęcia są własnością autora tego blogu. Kopiowanie bez jego zgody jest zabronione.
margin: 120px; height: 50px; height: 50px; }
dogs } { height: 50px; {
Blog > Komentarze do wpisu


Zostałem wezwany do tablicy. Na jednym z blogów jego autor zarzuca mi notoryczne wykorzystywanie prac innych autorów. Nie będę posługiwał  się podobną retoryką , bo nie o to chodzi.

  Każdy kto chociaż troszkę otarł się o zagadnienia związane z poligrafią wie, że wszystkie firmy, graficy, operatorzy DTP gromadzą swoja własną bazę danych, a im dłużej w tym zawodzie, to ta baza staje się większa. Przegląda się serwisy, strony z  rożnymi materiałami i gdy jest taka możliwość ściąga z nich zawarte tam pliki ( mowa o metodach zgodnych z prawem i dostępnych na danej stronie czy też serwisie). Nie wszystkie były od razu płatne, nie wszystkie wymagały nawet rejestracji. Potem często dostęp wymagał jedynie płatnego smsa. Ostatnio serwisy poszły dalej i dostęp do swoich baz danych udostępniają w drodze subskrypcji. Zazwyczaj od kilku dni do roku. Zdjęcie maski było chociażby wykorzystane przez grafików do zrobienia plakatu w roku 2007 ( http://www.e-teatr.pl/pl/zdjecia/warszawa/bzdety/warsztat_z_maska.jpg ). Ponieważ wykorzystane przeze mnie zdjęcia znajdowały się w mojej bazie danych odniosłem wrażenie, że znalazły się tam nie przypadkowo. Skoro jednak baza danych gromadzona jest na przestrzeni wielu lat i teraz trudno jest cokolwiek udowodnić sporne zdjęcia systematycznie będę zamieniane przez grafiki robione w podobnych klimatach, lecz niepodlegające kwestiom, kto jest ich autorem od A do Z.

 Mam również nadzieję, że uda mi się skontaktować z edytorem i wyjaśnić sprawę.

 

 Co do wykorzystywanie plików typu klipart ( dla mniej wtajemniczonych pliki do grafiki wektorowej), to ja mam nieco inne wiadomości niż podane przez autora tamtego bloga.

Poczułem się tak jakby mi zabroniono wykonywać własny zawód, zabierając podstawowe narzędzia służące do jego wykonywania.

Oto króciutkie cytaty z licencji niektórych programów i umów z serwisami graficznymi:

 

… Kliparty można dowolnie wykorzystać (wykorzystywać w różnych publikacjach); nie wolno ich natomiast dalej odpłatnie dystrybuować (sprzedawać) jako elementy własnych kolekcji. Przyzwala  się na niekomercyjne rozpowszechnianie klipartów

 

… Mogą Państwo kopiować takie obrazy, obiekty klipart, animacje, dźwięki, muzykę, kształty, klipy wideo i szablony, określone jako przeznaczone do takiego użycia, i używać ich w dokumentach i projektach przez siebie tworzonych. Mogą Państwo rozpowszechniać te dokumenty i projekty niekomercyjnie.

Biblioteki klipart możemy wykorzystać przy tworzeniu i urozmaiceniu naszych dokumentów i prezentacji. Grafiki z powodzeniem mogą być wykorzystywane do zastosowań niekomercyjnych, bez konieczności uiszczania jakichkolwiek dodatkowych opłat…

 

Użytkownik jest upoważniony do bezpłatnego wykorzystania zawartych w Banku prac w przygotowywanych przez niego projektach, reklamach itp. oraz ma prawo modyfikować pobrane z Banku prace na użytek własnych projektów.

Zabroniona jest sprzedaż, dzierżawa i wszelkie inne formy odpłatnej dystrybucji prac.

Zabronione jest kopiowanie całości zasobów Banku w celu ich dalszego rozpowszechniania…

 

 

A teraz już bardziej z mojego podwórka, czyli wykorzystywanie komercyjne (mam tu na myśli firmę):

… W chwili uiszczenia opłaty licencyjnej, licencjobiorca nabywa bezterminową, nieograniczoną terytorialnie, niewyłączną i niezbywalną licencję na korzystanie z przedmiotu licencji.

W ramach udzielonej licencji zezwala się na użycie przedmiotu licencji do poniższych zastosowań:

 

publikacji drukowanych do 200tys. kopii - reklam (do wymiaru A0), ulotek, folderów, ilustracji w czasopismach i książkach, okładek książek, kart okolicznościowych, wydruków do własnego użytku; (ograniczenie nakładu 200tys. kopii nie dotyczy reklam w prasie)

Publikacji klipartów w formie aplikacji graficznych na naklejkach, kubkach, koszulkach, plakatach, kartkach pocztowych lub innych towarach w nakładzie do 100 tys. kopii jak również ich prezentacji w internecie z ograniczeniem do maks. wielkości 350 x 350 pikseli

 

 

produkcji gadżetów reklamowych w nakładzie do 100tys. kopii jak również ich prezentacji w internecie z ograniczeniem do maks. wielkości 350 x 350 pikseli

 

 

publikacji elektronicznych, stron www (własnych lub wykonywanych na zlecenie dla klienta), prezentacji multimedialnych

 

 

prezentacji w internecie produktów wykonanych z wykorzystaniem klipartów.

 

Oczywiście powyższe tyczy się tylko zastosowań komercyjnych.

 

Każdego namawiam na zabawę plikami typu klipart, to znakomita alternatywa do wykonywania haig chociażby metodami fotograficznymi. Zaletą pracy na takich plikach jest możliwość edycji bez utraty jakości. Powiększanie, zmniejszanie, dodawanie tła i innych elementów nie wpływa na ich wizualizację. Wiele programów zawiera bazy takich plików i są one zupełnie darmowe, zapewniam, że na potrzeby domowe zupełnie wystarczające. Każdy, kto posiada zarejestrowanego Office może sobie z serwera Microsoftu ściągnąć przeogromną liczbę klipartów. Również posiadacze całkowicie darmowego oprogramowania OpenOffice mogą pobrać z bazy tegoż programu dowolny klipart i wykorzystać go w swoich dokumentach i pracach.

O wiele większe możliwości posiadają profesjonalne programy graficzne typu COREL DRAW, ADOBE ILLUSTRATOR, poza tym w pakiecie oferują potężną bibliotekę plików klipart i zdjęć do zastosowań komercyjnych i osobistych.

Kto nie posiada takich programów nie jest pozbawiony zabawy z plikami typu klipart. Jest wiele darmowych odpowiedników umożliwiających tworzenie jak i własną modyfikację już istniejących klipartów.

Polecam:

 

DrawPlus Starter Edition (bezpłatny, z wyłączeniem zastosowań komercyjnych)

Inkscape

Real-DRAW Pro

 

Pewnie jest ich więcej, kto będzie chciał na pewno znajdzie i inne dostępne programy.



niedziela, 11 grudnia 2011, jacek_jaal

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: neta, *.37-79-r.retail.telecomitalia.it
2011/12/12 20:13:34
Autor blogu, Lech, który zarzuca Ci notoryczne wykorzystywanie prac innych autorów,ma do tego prawo [nonabene, zeszło mu!]!
Tak jak Ty, masz prawo, aby odpowiedzieć [też się nie spieszyłeś, Twój minus]!

Na "licencjach" znam się jak kura na pieprzu, tak samo przyznaję rację Lechowi.
Wiem, jestem najmniej kompetentną osobą, która może zabrać głos na ten temat, to raczej bełkot a nie post, ale rozczarowaliście mnie obydwoje!
Lech, bo jego denuncja zmieniła się w zażartość, Ty, że choćbyś nie wiem jak miał rację, to zbybasz wszystko jednym postem... Nie chcesz dyskutować!

Każda wojna potrzebuje swojego bohatara, tu, nie widzę żadnego! Nigdy.

Aneta Michelucci